Dorota J.
Dużo personelu, bardzo duży ruch, zarówno w „przychodni”, jak i szpitalu. Choć czasem jest też spokój. Mojego psa przetrzymali długo w szpitalu – dodatkowo na badanie USG czekał tam 2 dni, a lekarz mimo że był, to nie zrobił go, pewnie… Więcej